Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM

Nie człowiek powinien podlegać potępieniu, ale jego czyn.

Wiadomości


Projekt zmiany przepisów dotyczących udziału społeczeństwa
w wykonywaniu kary pozbawienia wolności autorstwa Stowarzyszenia

https://pomocpostpenitencjarna.pl/inicjatywa-wprowadzenia-art-42a/


Ministerstwo Sprawiedliwości ma rację

Jak poinformował portal Prawo.pl Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza znowelizować par. 3 art. 250 kpk i w związku z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania nie zarządzać doprowadzenia podsądnego do sądu, jeżeli jego udział może być zapewniony przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności procesowych na odległość z bezpośrednim przekazem dźwięku oraz obrazu.

Propozycja Ministerstwa spotkała się z ostrą krytyką środowiska prawniczego i zarzutami o m.in. łamanie Konstytucji.

Krytycznie, jak podaje Prawo.pl, propozycje Ministerstwa ocenia np. sędzia Piotr Gąciarek z Sądu Okręgowego w Warszawie. Nie ma też wątpliwości, że uczestnictwa podejrzanego w posiedzeniu online nie można interpretować jako doprowadzenia do sądu.

- To trzeba restrykcyjnie interpretować. Mam stanąć przed sądem, to sędzia ma mnie "na żywo" zobaczyć. Jest jeszcze kwestia oceny wiarygodności, wyjaśnień, mowa ciała, mimika twarzy. To jest taki element nieuchwytny. Albo człowiekowi ufam i daję mu wiarę, albo nie. Ale muszę go zobaczyć "na żywo" żeby to ocenić - argumentuje.    

Stowarzyszenie popiera stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości w kwestii prowadzenia niektórych rozpraw sądowych online. Szczególnie w postępowaniach penitencjarnych, przy orzekaniu o wyrokach łącznych, czy o zastosowanie / uchylenie aresztu tymczasowego.

- Dlaczego nie? Jeśli to kwestia przepisów, nawet tych wynikających z Konstytucji, to podlegać może zmianie  – tłumaczy Paweł Szatarski, z Zespołu ds. Administracyjnych Stowarzyszenia. – Z całym szacunkiem do sędziów czyniących swoją powinność z właściwym zaangażowaniem, to gros spraw odbywa się, nazwijmy fakt po imieniu, dla formalności. Posiedzenia o zastosowanie aresztu to zazwyczaj farsa. Jeżeli środowisko prawnicze naprawdę wierzy, że dyżurny sędzia zmierzy się z merytorycznością wniosku prokuratora o zastosowanie aresztu, to znak, że coraz dalej orbituje od rzeczywistości. A do stwierdzenia, że zamiast najsurowszego środka zapobiegawczego wystarczy na przykład dozór policyjny nie potrzebny jest zainteresowany osobiście. Ja, po prostu, nie wierzę, w tej szczytne słowa w rodzaju mimika, mowa ciała i kontekście sędziego jako uważnego obserwatora. To piękna teoria, jak powinno być. Bo praktyka mówi zgoła inaczej, jak jest.

W wersji online powinny być prowadzone również, a może i w szczególności posiedzenia w sprawach penitencjarnych o warunkowe zwolnienie, czy np. o przerwę w karze.

- Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której, co trzy miesiące, bo część skazanych może w takim czasookresie składać kolejne wnioski o uzyskanie dobrodziejstwa warunkowego zwolnienia, osadzony zobowiązany jest spakować się, rozliczyć z jednostką, po czym przewozi się go do innej, gdzie, czasami, dwie, a częściej bywa, że cztery i pięć godzin, ze swoimi bagażami i innymi podsądnymi, czeka na rozpatrzenie wniosku. W końcu wywołują jego nazwisko. Staje przed sądem penitencjarnym i po średnio 4-5 minutach wraca do poczekalni, gdzie spędzi kolejne kilka godzin – tłumaczy Szatarski. – A wystarczyłby online obraz i dźwięk i ta sama decyzja wydana zostałaby zdalnie. Pomijam koszty transportu skazanych, zaangażowanie dodatkowych funkcjonariuszy w charakterze konwojentów, komplikacje związane z odbyciem przez sąd posiedzenia wyjazdowego, bo przecież w jednostce penitencjarnej. Naprawdę, przy takiej praktyce, gdzie posiedzenie jest najzwyczajniejszą maszynką do mięsa, zdalność - po prostu - zmniejszyłaby koszty, zaoszczędziła czas i nerwy przynajmniej podsądnym.

Oczywiście, przekaz dźwięku i obrazu musi być i zapewniony i najwyższej jakości, jak i udział adwokata, jeżeli tak stanowi przepis lub wola jego mocodawcy. A przede wszystkim, Konstytucji nie wolno zmieniać ustawami, a zatem i tu kwestia powinna być modelowo dopracowana.

- Ale warto odrzucić te nie licujące wręcz z praktyką sądową protesty i dojrzeć, że tym razem, nie chodzi w nich o człowieka tylko, o szumne zasady. Przypomina mi to niedawny harmider prawników dotyczący podniesienia kosztu udziału obrońcy z urzędu w rozprawach. Szanowne Koleżanki i Koledzy. Przystańcie na moment i oceńcie swoje rzeczywiste zaangażowanie w Wasze sprawy z urzędu. A najlepiej zapytajcie o to samych zainteresowanych. – dodaje Paweł Szatarski. – Nie podlega dyskusji, że zdalność musi gwarantować podsądnemu jakość przekazu audio-video i kontakt z adwokatem i być – oczywiście – wynikową istniejących przepisów. Nad tymi kwestiami należy się, szczególnie, pochylić. W opowieści, jak to „sąd aresztowy”, czy penitencjarny tylko „na żywo” zdoła rzetelnie rozpatrzyć tego typu sprawy nie wierzę. To mrzonka. I nie pogrążajmy się bardziej, że w sprawach o areszt, czy warunkowe przedterminowe zwolnienie należy podsądnemu spojrzeć głęboko w oczy. 



WPROST opisuje nasze działania

Zapraszamy do lektury reportażu red. Ewy Ornackiej (autorki m.in. "Alfabetu Mafii") opisującego bulwersującą sprawę, w którą zaangażowali się nasi specjaliści.


Uznania dla Służby Więziennej

Wspieranie więzi rodzinnych to integralna część procesu resocjalizacji skazanych. Rodzina jest fundamentem odgrywającym niezwykle istotną rolę w procesie readaptacji społecznej, dlatego istotne jest, aby nie dopuścić do osłabienia więzi. Zaspokojenie potrzeb emocjonalnych, jakie umożliwia realizacja widzeń czy przepustek jest niezbędne dla zachowania dobrego samopoczucia osadzonego i jego bliskich. Utrudnienia związane z epidemią COVID-19, sprawiają, że realizacja tego celu wymaga większej kreatywności. W związku ze środkami bezpieczeństwa podjętymi przez SW wstrzymana została realizacja widzeń, podtrzymanie więzi rodzinnych, szczególnie kontaktu rodziców z dziećmi możliwy jest jednak w inny sposób. Inicjatywa, o której czytamy w artykule zdecydowanie zasługuje na uznanie.
Opowiadanie bajek sprzyja budowaniu bliskości między rodzicem a dzieckiem. Starsze dzieci zyskują pewność, że tata, mimo dzielącej ich odległości, jest zaangażowany, pamięta i tęskni. Młodsze mają okazje usłyszeć głos rodzica.
Wspieramy podobne działania, dlatego z wielkim uznaniem dla pomysłowości zaangażowanego w realizację tego pomysłu personelu Aresztu Śledczego w Warszawie Służewcu udostępniamy poniższy tekst.
Katarzyna Radkowska
psycholog Stowarzyszenia
https://www.sw.gov.pl/aktualnosc/areszt-sledczy-w-warszawie-sluzewcu-chodz-opowiem-ci-bajeczke.



Służba Więzienna z kobiecą twarzą

Gratulacje dla Pani Dyrektor!

Z dniem 23 kwietnia br. Dyrektor Generalny Służby Więziennej mianował ppłk Elżbietę Krakowską na stanowisko Dyrektora Biura Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska Pro Civium składa serdeczne gratulacje i życzy owocnej pracy na rzecz socjalizacji sprawców przestępstw oraz satysfakcji z pełnionej Służby.

Monika Magierska

Rzecznik Prasowy

Zespół ds. Public Relations

Stowarzyszenia


Służba Więzienna się spóźnia...

Rozmowa z Izabelą Jarczewską, przedstawicielem Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM.

 

- Koronawirus sieje spustoszenie na świecie, w kraju wszyscy żyją codziennymi statystykami zachorowań i umieralności, a w tle dzieją się dramaty rodzin pozbawionych wolności, niezauważalne, pomijane społecznie.

- To prawda, ale nie dziwmy się sytuacji. Upłynie jeszcze wiele wody zanim społeczeństwo zacznie, wzorem Norwegów, Belgów, czy Holendrów inaczej postrzegać człowieka skazanego, i oczywiście w tym kontekście, jego rodzinę. Ale pracujemy nad tym (śmiech).

- Wczytując się w newsy i posty umieszczane przez organizację w naszych social mediach trudno nie zauważyć, że relacje między Służbą Więzienną a Stowarzyszeniem zawędrowały na ostrze noża.

- Myślę, że to trochę opinia nad wyraz. W sumie trochę współczuję panu generałowi Kitlińskiemu. Formacja, którą dowodzi, jest uwikłana, bo to chyba odpowiednie słowo, w nierzadko stare przepisy wiążące ręce Służbie Więziennej, np. w kwestii uregulowania przepływu informacji między jednostką, a rodzinami osadzonych. Do tego sprawę skomplikowały nowe przepisy o ochronie danych osobowych, o epidemii już nawet nie wspominam. Ponadto Służba Więzienna, z samego jej charakteru, musi być instytucją zamkniętą, trochę izolującą się. W dobie Internetu, telefonów komórkowych, wszelkiej maści komunikatorów, szybkości przekazu jako takiego… Służba Więzienna trochę się pogubiła…

- Jednak obywatel ma prawo do informacji. Osobną kwestią, ale przecież bardzo ważną, są emocje rodzin osób pozbawionych wolności, które zarzucają SW swoistą permanentną blokadę informacyjną.

- Rzeczywiście, i w tym istotnie widzę problem. Przepisy przepisami, ale wydaje się, że w dobie umieralności i wysokiego zagrożenia zachorowalnością w izolacji penitencjarnej, o czym mówił niedawno Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, będący specjalistą w tym temacie, uważam, że generał Kitliński powinien stworzyć, może doraźny, mechanizm ułatwiający kontakt bezpośredni między osadzonymi a ich rodzinami i umożliwiający wymianę rzeczowych informacji między funkcjonariuszami, a bliskimi osadzonych, właśnie w kwestiach epidemiologicznych.

- Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.

- Oczywiście. Dla Zarządu Służby Więziennej to nie lada wyzwanie i chyba nie chciałabym być teraz na miejscu dyrektora generalnego, ale jest to przeszkoda do pokonania. Wystarczy np., aby w każdym zakładzie stworzyć jednoosobowe stanowisko przy telefonie, które informowałoby o sytuacji w danym zakładzie. Nawet w kwestiach personalnych. Wystarczy, aby pisemnie osadzony upoważnił do otrzymywania informacji konkretną osobę do weryfikacji tworząc np. czterocyfrowy kod i na tej podstawie wyznaczony funkcjonariusz udzielałby telefonicznie informacji bliskim skazanego. Informacje dotyczące stanu epidemiologicznego, wytransportowania skazanego czy innych kwestii mogących wskazywać na efekt działania koronawirusa.

- Czyli…

- Czyli np. skazany przestał nagle dzwonić do domu. Bliscy szaleją z rozpaczy, znamy takie przykłady. Na bramie nikt im nie udzieli informacji, przez telefon tym bardziej. A sytuacja bywa czasem prozaiczna. Osadzonego ukarano i nie ma możliwości przedzwonienia, albo nie ma pieniędzy na zakup karty telefonicznej.

- Rodziny skazanych zarzucają funkcjonariuszom brak empatii w dobie zarazy?

- Funkcjonariusze stoją aktualnie przed bardzo trudnymi zadaniami. Sami mają rodziny i muszą obawiać się zarażenia, by po pierwsze nie doprowadzić do tragedii swoich bliskich, po drugie by samemu nie przynieść wirusa do jednostki, w której pracują, bo miałoby to kolosalne konsekwencje, zważywszy choćby na izolacyjny charakter miejsca ich służby. Do tego, Szanowni Państwo, nikt nie lubi skazanych. Za co? Za to, że kogoś skrzywdzili, okradli z mienia, zniszczyli dorobek życia?

- W ustach osoby broniącej pozbawionych wolności i wspierającej ich bliskich to bardzo mocne słowa.

- Ale prawdziwe i doceńmy wreszcie rodziny osób popełniających przestępstwa! Ci ludzie są tacy jak my. Wiedzą, czego dopuścili się ich bliscy, nie pochwalają tego, rozumieją. Sami nie lubią sprawców przestępstw, ale to nie znaczy, że nie kochają swoich synów, ojców, partnerów. My też, jako stowarzyszenie, nie lubimy sprawców czynów penalizowanych, ale szanujemy ludzi, szczególnie gdy chcą się zmienić, gdy chcą wrócić do nas, do społeczeństwa i być jego zdrową tkanką.

- I wracamy do tematu głównego naszej działalności. Co w organizacji?

- Oj, dzieje się, dzieje (śmiech). Przyspieszyliśmy. Infolinia, czat online, rozrastający się Serwis dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych, nominacja naszej Ewy Hys, głównej koordynatorki programu „Interwencja i Wsparcie…” do tytułu „Prawnik Pro Bono”, dziesiątki konsultantów chętnych do pracy, wsparcie naszych działań ze strony środowiska naukowego, zaangażowanie prawie dwudziestu studentów resocjalizacji w wolontariat na rzecz organizacji, rozpoczynane działania strażnicze, czy monitorujące Internet pod kątem fake newsów dotyczących zmian w prawie karnym wykonawczym i sytuacji epidemiologicznej w jednostkach penitencjarnych. Przygotowania do zmiany statutu stowarzyszenia, gazeta, ciche, ale ogromne sukcesy Zespołu naszej Gosi Stachurskiej w pracy z rodzinami skazanych, no jednym słowem – dzieje się i to bardzo dużo.

- Można zauważyć, że zmienia się również brand stowarzyszenia, przede wszystkim social mediów i stron internetowych.

- Nie tylko. Cała szata graficzna w każdej sferze dotyczącej naszej organizacji zmienia się, myślę, a wręcz jestem przekonana, że na lepsze. To zasługa naszego projekt managera. Młody, otwarty umysł ma dobre pomysły. Można mu tylko współczuć, bo u nas przyjęło się, że każdy jest fachowcem najwyższej klasy w kwestii grafiki, a że mamy forum wewnętrzne do wyrażania opinii, to naprawdę pan Mikołaj musi mieć w sobie ogromne zasoby cierpliwości (śmiech). A na poważnie, oprócz zmian szaty graficznej organizacji, budujemy także profesjonalną wirtualną bazę danych, zastanawiamy się nad formułą międzynarodowego panelu dotyczącego szeroko rozumianej penitencjarystyki, przy planie, do którego – oprócz informatyka – zaangażowaliśmy środowisko akademickie. A zatem zmiany, zmiany, wielkie zmiany, oby zawsze na lepsze.

- Dziękuję za rozmowę.

Monika Magierska, 

rzecznik prasowy 

Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM

 


Pudło. Opowieści z polskich więzień

Mury oglądamy zawsze od zewnątrz. Mijamy je, bezmyślnie omiatając wzrokiem. Czasami pojawi się myśl: „dobrze, że mnie tam nie ma”, „a niech siedzą”, inna – do niczego nie przyklejona i idziemy dalej.

Po przeczytaniu „Pudła” nigdy już nie przejdziesz koło więziennych murów obojętny. Będziesz drżał na myśl, że to ty mogłeś tam trafić, wydzielał endorfiny, ciesząc się niczym dziecko, że nigdy tam nie trafiłeś.

Ale poczujesz to. Na pewno. Ten zapach, którego nie ma w żadnym innym miejscu na świecie. Specyficzny. Ten dźwięk kluczy, krat, czyichś śmiechów i krzyków rozpaczy.

I dowiesz się, co to cisza. Gdy zapada noc. Cisza, której dotąd nie znałeś. Która przytłoczy cię jak odgłos kredy przyciśniętej do tablicy, boleśnie i głośno.

Taka jest książka Niny Olszewskiej. Ale zanim przeczytasz zastanów się. Może do więzienia nigdy nie trafisz, ale „pudło” już nigdy nie wyjdzie z ciebie. To, jak bilet w jedną stronę…

Cykl przejmujących opowieści. Czasami wywołujących uśmiech, w większości dreszcz. Warto przeczytać, choćby profilaktycznie, by nigdy tam nie trafić. A dla tych, którzy uważają, że za karę skazani powinni siedzieć o chlebie i wodzie… szczególnie polecam. Może się okazać, że nic nie jest białe albo czarne, że są tylko źli i dobrzy ludzie. A może się okaże, że każdy z nas mógł już tam trafić…

Polecam – Izabela Jarczewska, Przedstawiciel Stowarzyszenia.


O Stowarzyszeniu w opiniotwórczych tygodnikach...

Zapraszamy do lektury. Materiały z marca 2020 roku


CZSW odpowiedział na nasz list

Stowarzyszenie, zważywszy na wzrastające zagrożenie epidemiologiczne, szczególnie w jednostkach penitencjarnych, a co z tego wynikało brak rzetelnej informacji ze strony Służby Więziennej dla rodzin skazanych o aktualnym stanie ich zdrowia, zaproponowało w piśmie z 23 marca 2020 roku Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej, że bezpłatnie użyczy swojej infolinii i czatu online do bieżącego informowania bliskich pozbawionych wolności o sytuacji w jednostkach.

Do stowarzyszenia zgłaszały się dziesiątki osób przerażone i rozemocjonowane, ale przede wszystkim zdezorientowane sytuacją. Służba Więzienna odmawiała udzielania informacji o stanie zdrowia ich bliskich, kontakt telefoniczny minimalny, widzenia wstrzymano – mówi Paweł Szatarski odpowiadający za funkcjonowanie Infolinii “TeleWsparcie” (0 800 201 211).

W dniu wczorajszym, tj. 8 kwietnia, Stowarzyszenie otrzymało pismo z-cy dyrektora generalnego Służby Więziennej – płk. Andrzeja Leńczuka, z dnia 31 marca, w którym “dziękuje za zainteresowanie i przedłożoną ofertę”, a jednocześnie informuje, że “Służba Więzienna na bieżąco przekazuje informacje dotyczące sytuacji panującej w jednostkach penitencjarnych” i że “osadzeni na bieżąco informują swoich bliskich o aktualnej sytuacji i działaniach podejmowanych przez właściwych dyrektorów jednostek penitencjarnych”.

SPRAWDZILIŚMY
na kilku stronach zakładów karnych losowo wybranych w internecie:
  • w aktualnościach Zakładu Karnego w Kamińsku ostatni wpis pochodził z lutego 2020 roku i dotyczył rekrutacji do Służby Więziennej
  • w aktualnościach Zakładu Karnego w Żytkowicach najświeższy news dotyczył ochrony zwierząt – z kwietnia br.
  • w najświeższym komunikacie Dyrektora Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu przeczytać można, że “Sędzia Penitencjarny Sądu Okręgowego w Tarnowie, przedłużył okres trwania ograniczeń i zakazów wprowadzonych zarządzeniem Dyrektora ZK Nowy Wiśnicz nr 5/2020 z dnia 18 marca 2020 r. mającego na celu zapobieganie szerzenia się wirusa SARS-Cov-2″. Ani słowa o sytuacji epidemiologicznej skazanych.
  • w marcowym komunikacie Aresztu Śledczego w Poznaniu informuje się o pomiarach temperatury i ogólnych zaleceniach dotyczących osób przychodzących do jednostki z zewnątrz. Nic o sytuacji w areszcie.

To tylko przykłady, ale sytuacja powtarza się w przypadku prawie każdej jednostki w kraju (na dzień 09.04.2020). Co prawda, wszędzie znaleźć można starsze posty od wymienionych o wstrzymaniu widzeń, itd, ale przecież nie taka była intencja Stowarzyszenia w użyczeniu infolinii i czatu, ani płk. Leńczuka w udzielonej odpowiedzi.

Nadal więc rodziny osób pozbawionych wolności nie mają rzetelnej informacji dotyczącej aktualizowanej codziennie (bo codziennie umierają ludzie) sytuacji epidemiologicznej w jednostkach, gdzie przebywają ich bliscy, co zakrawa – po prostu – na skandal.

 Zadzwoniła do nas kilka dni temu przerażona kobieta mówiąc, że jej partnera od tygodnia wożą w transporcie po Polsce i nie ma z nim kontaktu. Żadnego. Denerwuje się, a jest w 8 miesiącu ciąży. Płakała do słuchawki – wspomina konsultant Infolinii “TeleWsparcie”. – Co było robić wziąłem słuchawkę do ręki i myślę dzwonię do dyrektora jednostki w Piotrkowie Trybunalskim. Kobieta się odbija od wszystkich zakładów, nikt nie chce jej udzielić informacji, ciąża, emocje wzięły górę i wybrałem numer do sekretariatu zakładu. Po przedstawieniu się (organizacja pozarządowa) i sprawy dowiedziałem się, że “sekretariat łączy tylko rozmowy instytucjonalne”…

Przypominamy zatem wszystkim zainteresowanym. Służba Więzienna, jak każda inna publiczna zobowiązana jest do udzielania informacji wszystkich. Także, a może przede wszystkim – obywatelom. Służbie Więziennej przypominamy również…


Wesprzyjcie nas!

Przeciwko fake informacjom

Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM działa w obszarze postpenitencjarystyki. Zapobiegamy zjawisku recydywy poprzez oddziaływania podejmowane wobec osób pozbawionych wolności we współpracy z ich rodzinami, tak - by po zakończeniu kary - mogły dalej, już w warunkach wolnościowych, socjalizować sprawcę przestępstw. Dzięki temu, jako organizacja pozarządowa, mamy swoisty nadzór nad skazanym po odbyciu przez niego kary pozbawienia wolności w całym wymiarze.

Do tego celu stworzyliśmy nowoczesne narzędzia przekazu: dwumiesięcznik Postpenit dla osób w izolacji penitencjarnej, infolinie TeleWsparcie dla rodzin pozbawionych wolności i skazanych oraz czat online dla rodzin więzionych działający w ramach Serwisu dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych - www.pomocpostpenitencjarna.pl. W zakresie oddziaływań współpracujemy z Zakładem Resocjalizacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W dobie epidemii i zagrożenia zdrowia i życia, także osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych, i milczenia Służby Więziennej - Infolinia i czat online stały się źródłem informacji dla rodzin skazanych. Zgodziliśmy się na to, choć oznaczało to zwiększenie kosztów utrzymania infolinii i czatu. Niestety, koszty nas przerosły, stąd potrzeba wsparcia ludzi dobrej woli rozumiejących, że bez działań postpenitencjarnych, bezpieczeństwo publiczne, jest zagrożone zjawiskiem recydywy.

Rozumiejących, że dziś w dobie tak nagłej i wysokiej umieralności, to pozbawieni wolności szyją codziennie tysiące maseczek chroniących nasze rodziny, dzieci.

Dlatego warto jest również wysłać pozytywny sygnał w drugą stronę. Skazani nie chcą pieniędzy, dodatkowych nagród, nawet przepustek. Chcą, by ich rodziny były bezpieczne w informację, by miały kontakt z nimi, by nie umierały ze strachu wynikającego z braku kontaktu.

Dlatego podtrzymanie tej funkcji Infolinii i czatu online jest tak ważne.

Prosimy o wsparcie.


"Koronawirus: Sytuacja
w więzieniach budzi poważne obawy. RPO do Służby Więziennej"

Czytaj więcej na:
https://www.rpo.gov.pl/pl/content/koronawirus-rpo-sytuacja-w-wiezieniach-budzi-powazne-obawy


Źródło zdjęcia: https://www.rpo.gov.p



Więźniowie pomagają

Jak wszyscy wiemy i widzimy już w całej Polsce brakuje maseczek i innych, podstawowych środków ochrony oraz higieny osobistej – niezbędnych w czasie pandemii koronowirusa. Skazani i Służba Więzienna nie pozostają obojętni i podejmują realne działania profilaktyczne. Tym razem jednak nie chodzi o bezpieczeństwo więzień, ale o bezpieczeństwo nas wszystkich. Dlatego w Zakładzie Karnym w Raciborzu skazani pracują na terenie przywięziennego zakładu szyjąc maseczki ochronne. 30 osadzonych jest w stanie uszyć ok. 2 tysięcy maseczek dziennie. Ale to nie jedyny taki przykład, 11. osadzonych w Zakładzie Karnym nr 1 w Grudziądzu również pracuje wytrwale w tamtejszej pracowni krawieckiej. Są to kobiety, które uczestniczyły i przeszły kwalifikacyjny kurs zawodowy w zawodzie krawiec. Podobne inicjatywy rozwijają się w Zakładzie Karnym w Inowrocławiu oraz Areszcie Śledczym w Bydgoszczy. Skazani chcą w ten sposób pokazać, że również w taki sposób pragną zadośćuczynić społeczeństwu. Stowarzyszenie popiera takie inicjatywy i dziękuje Służbie Więziennej za umożliwienie pozbawionym wolności pracy na rzecz społeczeństwa w dobie zagrożenia koronawirusem.

Aleksandra Mosińska
Biuro Koordynatora Programu
Źródło: Służba Więzienna

Propozycja Stowarzyszenia złożona w dniu 19.03.2020r. Dyrektorowi Generalnemu Służby Więziennej w kwestii udostępnienia infolinii 0 800 rodzinom osób pozbawionych wolności
w zakresie informowania o bieżącej sytuacji w jednostkach penitencjarnych

 

Poznań; 19 marca 2020r.

 

Szanowny Pan

gen. Jacek Kitliński

Dyrektor Generalny

Służby Więziennej

W związku z bardzo dynamiczną sytuacją wynikającą z pandemii koronawirusa, Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM, realizujące swoje zadania w obszarze postpenitencjarystyki i zapobiegania zjawisku recydywy, działając na podstawie Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 2016 roku w sprawie współdziałania podmiotów w wykonywaniu kar, środków karnych, kompensacyjnych, zabezpieczających, zapobiegawczych oraz przepadku, a także społecznej kontroli nad ich wykonywaniem (Dz. U. z 2016 r.poz. 2305), z chęcią udostępni numer naszej bezpłatnej infolinii (0 800 201 211) do celów informacyjnych dla, szczególnie, rodzin pozbawionych wolności. Dysponujemy odpowiednią kadrą konsultantów, którzy mogliby na bieżąco informować zainteresowanych o sytuacji ogólnej osób pozbawionych wolności i decyzjach Służby Więziennej w przedmiotowym zakresie.

Nasza propozycja podyktowana jest chęcią zapobiegnięcia chaosowi i dezinformacji, które z dnia, na dzień, coraz szerzej rozlewają się po rodzinach skazanych, jak i samych osadzonych, co uznać można i za zjawisko niepokojące z perspektywy bezpieczeństwa publicznego i wymagające wspólnego wysiłku, w tym wypadku formacji instytucjonalnej i organizacji pozarządowej.

Nasza propozycja to wynik kilkudniowych obserwacji sytuacji i - dramatycznych często - pytań ze strony bliskich osadzonych. W ciągu ostatnich 3 dni z redakcją dwumiesięcznika Postpenit, infolinią TeleWsparcie i czatem on-line w ramach Serwisu dla Rodzin Pozbawionych Wolności i Osób Skazanych skontaktowało się 348 osób w przedmiotowej sprawie.

Szacunek dla rodzin osób pozbawionych wolności, jako pełnoprawnych obywateli wymaga również, aby przekazywane im były, po pierwsze informacje prawdziwe, po drugie szczegółowe.

Stąd nasz pomysł, z którym bezpośrednio zwracamy się do Pana Dyrektora.

Wystarczy, że Służba Więzienna będzie nam na bieżąco przekazywać wszystkie w ww. zakresie komunikaty, a my, w ramach udostępnionego numeru 0 800 przekazywać będziemy je zainteresowanym osobom. Infolinia może działać w tym zakresie codziennie do odwołania, w godzinach 10.00 - 22.00.

W przypadku zainteresowania naszą propozycją i uszczegółowienia kwestii logistycznych prosimy o kontakt.


Z wyrazami szacunku


Izabela Jarczewska
Przedstawiciel Stowarzyszenia

 



Zasadnym w procesie resocjalizacji osób pozbawionych wolności jest by znały i rozumiały warunki, które pozwolą im, na - ewentualnie - szybszy powrót do domu, w ramach dobrodziejstwa warunkowego zwolnienia.

Art. 77. § 1. Kk mówi, że skazanego na karę pozbawienia wolności sąd może warunkowo zwolnić z odbycia reszty kary tylko wówczas, gdy jego postawa, właściwości i warunki osobiste, okoliczności popełnienia przestępstwa oraz zachowanie po jego popełnieniu i w czasie odbywania kary uzasadniają przekonanie, że skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.

  • Przy ocenie przesłanki materialnej warunkowego przedterminowego zwolnienia – wystarczy wyłącznie uzasadnione przypuszczenie, że skazany będzie przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie nowego przestępstwa. Przepis prawa nie wymaga zatem od sędziego absolutnej pewności co do jej istnienia. Zakłada się bowiem, że: „prognoza społeczno-kryminologiczna – jak każda inna prognoza, będąca jedynie przewidywaniem przyszłych zdarzeń, jest ze swej istoty niepewna”. Oceniając postawę skazanego, sąd bierze pod uwagę stosunek skazanego do popełnionego czynu i do osoby pokrzywdzonej, a także fakt, czy w czasie pobytu w zakładzie karnym podjął działania zmierzające do zniwelowania skutków popełnionego przestępstwa. Do „postawy” skazanego zalicza się również wykonywanie pracy zarobkowej, wywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, starania skazanego o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie, jak również przeproszenie i podjęcie próby pojednania się z pokrzywdzonym. Z katalogu tego należy jednak wykluczyć determinantę w postaci potępienia przestępstwa, za którego popełnienie skazany odbywa karę pozbawienia wolności. Takie stanowisko przedstawił Sąd Apelacyjny w Krakowie w Postanowieniu z dnia 18 grudnia 2020 roku, stwierdzając, że: „Nie można na podstawie art. 77 § 1 k.k. wymagać od skazanego, by potępił przestępstwo, za które go skazano, i od złożenia takiego oświadczenia uzależniać przedterminowe zwolnienie z kary. Skazany ma prawo podważać nawet prawomocny wyrok, także środkami nadzwyczajnymi, także korzystać z pozakrajowych instytucji wymiaru sprawiedliwości. Jeśli skazany potępia swe przestępstwo, jest to sygnał liczący się dla przedterminowego zwolnienia, ale jeśli tego nie czyni, nie oznacza to, że na przedterminowe zwolnienie nie zasługuje
  • Niestety, sądy okręgowe odmawiając udzielenia skazanemu warunkowego przedterminowego zwolnienia nadal często błędnie również uznają, że sytuacja osobista skazanego, jego tryb życia, obowiązki rodziny, którą dobrowolnie skazani alimentują i utrzymują – zupełnie nie mają znaczenia, a mogą być brane pod uwagę wyłącznie w sprawach o odroczenie wykonania kary. Jest to stanowisko zgoła błędne i nie znajdujące uzasadnienia w literaturze przedmiotu i obszernym orzecznictwie na ten temat sądów wyższych instancji. „Właściwości i warunki osobiste” są pojęciem, pod którym kryją się zarówno indywidualne, jak i czysto charakterologiczne cechy sprawcy. Obejmują one okoliczności, które pozostają w ścisłym związku z jego osobą. Przez właściwości osobiste rozumie się przede wszystkim wiek, płeć, stan zdrowia psychicznego oraz fizycznego, temperament skazanego, zdolność do samokrytyki, poziom rozwoju intelektualnego, światopogląd, wiedzę o rzeczywistości, zainteresowania tudzież plany życiowe i problem z uzależnieniami. Przy ocenie zaś warunków osobistych sąd bierze pod rozwagę warunki środowiskowe, w których skazany żyje, jego sytuację mieszkaniową, zawodową, a także sytuację materialną. Słusznie zauważył Andrzej Zoll, że w czasie orzekania w przedmiocie warunkowego zwolnienia postawę, właściwości oraz warunki osobiste sprawcy należy postrzegać w ujęciu ewolucyjnym.
  • Kolejnym bardzo ważnym kryterium składającym się na prognozę kryminologiczną stanowi „sposób życia przed popełnieniem przestępstwa”. Rozumieć należy przez to postępowanie skazanego przed osadzeniem w jednostce penitencjarnej, a więc dotychczasową karalność, jakość kontaktów skazanego z rodziną, stosunek do alkoholu oraz środków odurzających. Przesłanka ta posiada wysoką wartość prognostyczną, co do przyszłego zachowania skazanego w warunkach wolnościowych. Pozwala ocenić, czy popełnione przestępstwo było efektem celowego działania sprawcy, czy może miało charakter jedynie przypadkowy i incydentalny lub wynikało z uzależnienia. Zgodnie z postanowieniem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 13 października 2004 r., „okoliczności popełnienia przestępstwa, o których mowa w art. 77 § 1 k.k., o tyle mają znaczenie dla negatywnej prognozy, a w konsekwencji i dla negatywnej decyzji w przedmiocie warunkowego zwolnienia, o ile wskazują na takie cechy skazanego, które mogą być przyczyną popełnienia przez niego kolejnego przestępstwa”. Podobne stanowisko w tej kwestii zajął również Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z  27 czerwca 2003 r., zgodnie z którym: „orzekanie o przedterminowym zwolnieniu z reszty kary powinno przyjmować za punkt wyjścia treść wyroku, w tym karę wymierzoną skazanemu, a nie tworzyć dalsze limity ilościowe kary czy wyłączać od zwolnienia niektóre osoby z powodu charakteru ich przestępstw. Zostały one osądzone, więc powracanie do tego narusza powagę osądzenia. Czyny te mogłyby mieć znaczenie wtedy tylko, gdyby jakieś szczególne zachowania sprawców ujawniały specyficzne cechy ich osobowości, znaczące dla działań penitencjarnych”. Tu jednak należałoby wskazać konkretne sytuacje, wręcz daty i okoliczności, które w zachowaniu skazanego mogłyby nawiązywać do tych z okresu popełniania czynów penalizowanych. Podkreślenia więc wymagają okoliczności dotyczące roli skazanego w popełnionym przestępstwie. Dlatego też w postępowaniu w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia powinny spełniać one jedynie funkcję pomocniczą, tylko w takim zakresie, w jakim świadczą o właściwościach i warunkach osobistych sprawcy.
  • „Zachowanie się sprawcy po popełnieniu przestępstwa” obejmuje przedział czasowy od momentu jego popełnienia do chwili wprowadzenia kary pozbawienia wolności do wykonania. Przesłankę tę należy rozumieć jako zespół działań sprawcy polegających na dążeniu do zniwelowania skutków przestępstwa, naprawieniu szkody, przeproszeniu pokrzywdzonego, a nawet jako wyrażenie krytycznego stosunku do popełnionego czynu zabronionego. Ogólnie rzecz biorąc, trzeba wskazać, że jest to każde zachowanie skazanego, które może świadczyć o pozytywnych bądź negatywnych przemianach w jego osobowości.
  • Sądy Okręgowe jako argument przemawiający za odmową udzielenia dobrodziejstwa warunkowego przedterminowego zwolnienia powołują także zaistniałe w przypadku sprawców po raz pierwszy odbywających karę pozbawienia wolności – okresy wycofania z kontaktów z otoczeniem, wynikające z depresji wywołanej izolacją, co jest całkowicie zrozumiałą reakcją u osób niekaranych i po raz pierwszy izolowanych na oddziale śledczym. Deprecjonują także nagradzanie skazanych sugerując, iż takie zachowanie w warunkach pozbawienia wolności jest obowiązkiem osadzonego, stąd też nie należy brać go pod uwagę. Stanowisko to uznać należy nie tylko za rażąco błędne, ale wręcz za oburzające i świadczące o całkowitej nieznajomości konsekwentnego w tym przedmiocie orzecznictwa. Okoliczność, iż ustawa nakłada na osoby osadzone obowiązek przestrzegania regulaminu nie oznacza automatycznie, że skazani/tymczasowo aresztowani będą się stosować do tych norm. Jako jednostki ludzkie posiadające wolną wolę mają oni wybór odnośnie podporządkowania się wymaganiom i regułom odbywania kary/stosowania aresztu tymczasowego i ich decyzja w tym wymiarze stanowi istotny wskaźnik kształtowania pożądanych postaw społecznych, a więc realizacji celów kary w świetle art. 67 §1 k.k.w
  • Ocena zachowania skazanego podczas odbywania kary pozbawienia wolności musi być oceną kompleksową. Nawet fakt ukarania skazanego karą dyscyplinarną nie może automatycznie wpływać na decyzję sądu w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia. Twierdzenie to warto poprzeć stanowiskiem Sądu Najwyższego, jakie zajął on w postanowieniu dnia 6 czerwca 1989 roku, uznając, że: „sąd penitencjarny powinien mieć na względzie to, że resocjalizacja – podobnie jak każdy proces wychowawczy – może przebiegać nierównocześnie i niejednakowo w poszczególnych okresach odbywania kary, incydentalne zatem uchybienia skazanego w zakresie ustalonego porządku prawnego same przez się nie po winny przemawiać za ujemną prognozą, jeżeli kompleksowa ocena danych odnoszących się do całego okresu odbywania kary wskazuje na poprawę skazanego i uzasadnia przypuszczenie, że po jego warunkowym przedterminowym zwolnieniu będzie on przestrzegał porządku prawnego”. Należy podkreślić, że nie bez znaczenia jest również fakt uczestnictwa skazanego w życiu podkultury więziennej, o czym jednoznacznie świadczy fragment postanowienia Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 czerwca 2003, w którym sąd orzekł, że: „Dla zasad współżycia społecznego istotne nie są deklaracje solidarności grupowej w ramach podkultury przestępczej, ale rzeczywista przynależność do grup i związków przestępczych, opartych na podłożu znacznie po ważniejszym i bardziej aspołecznym niż obyczaj używania jednych słów i gestów, a wystrzegania się innych, który znamionuje podkulturę przestępczą. Ta ostatnia jest szkodliwa społecznie, gdy przybiera formy rzeczywiście szkodliwe, jak znęcanie się nad innymi skazanymi, buntowanie ich do oporu przeciw działalności penitencjarnej czy zarządzeniom administracji zakładu itp., gdy ogranicza się do form obyczajowych, nie trzeba jej przeceniać, bo wtedy wyraża tylko zły gust, a nikomu nie szkodzi”.
  • Sądy Okręgowe deprecjonując jednoznacznie pozytywny wydźwięk zarówno wywiadów środowiskowych jak i nienaganny przebieg okresu odbywania kary pozbawienia wolności lub zaliczonego na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania, najczęściej dokonują naruszenia art. 4 k.p.k., opierając się na bezpodstawnych i nieznajdujących potwierdzenia w aktach sprawy spekulacjach dotyczących rzekomo wysokiego stopnia społecznej szkodliwości czynu, wypływającego, w przekonaniu sądu penitencjarnego choćby z … wymiaru kary w wysokości… 2 lat pozbawienia wolności, przy zupełnym pominięciu bieżącej postawy skazanego, która winna być elementem pierwszoplanowym w ocenie stopnia demoralizacji i prognozowania możliwości powrotu do przestępstwa.
  • W przypadku odmowy udzielania warunkowego przedterminowego zwolnienia wobec skazanych, którzy nabyli uprawnienia wskutek zaliczenia na poczet orzeczonej kary okresu tymczasowego aresztowania należy zauważyć, iż w postanowieniach powtarzają się oceny opinii za okres tymczasowego aresztowania dokonywanej przez sądy okręgowe – mające na celu trywializację tychże. Sądy podnoszą bowiem argument, iż opinia zachowania się skazanego oraz pozytywnych prognoz kryminologicznych – nie dotyczy rzeczywistej pracy resocjalizacyjnej, gdyż taka jest wykonywana dopiero na etapie kary pozbawienia wolności wykonywanej wobec osoby skazanej, a nie podczas stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Argumentacja ta jest równie rażąco błędna i następuje z wyraźnym pominięciem dyspozycji art. 209 k.k.w. wskazującego na obligatoryjność adekwatnego stosowania przepisów o wykonywaniu kary pozbawienia wolności wobec osób tymczasowo aresztowanych, z uwzględnieniem przepisów szczególnych, dotyczących pobytu tego typu osób w warunkach aresztu śledczego.

 

Zważywszy zatem na nagminne praktyki sądów okręgowych nieprawnie stosowane we wskazanych zakresach Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM przygotowuje się do wystąpienia z projektem zmian w przepisach odnoszących się do zasad warunkowego zwolnienia, tak by były one jednoznaczne nie tylko dla sądu, a przez to przestrzegane, ale również dla podsądnych, którzy dzięki temu, już na początku odbywania kary będą znali (i jeżeli zechcą stosowali) zasady, które w znacznej mierze umożliwią im uzyskanie przedterminowego zwolnienia. Pozwoli to także rodzinom osadzonych odpowiednio przygotować się (i przetrwać okres izolacji) na moment powrotu osoby skazanej do domu.


Pomogliśmy ponad 1000 osób!

  • Zespół ds. Administracyjnych Stowarzyszenia przygotował Raport za 2019 rok z funkcjonowania, testowo wdrożonego, programu "Interwencja i Wsparcie w Prawidłowym Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych"

Adwokatura chce większego dostępu do aresztowanych


  • Zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej kontakt adwokata z osobą tymczasowo aresztowaną powinien być częstszy, a tym samym ułatwiony. NRA proponuje więc zmianę w artykule 215 kodeksu karnego wykonawczego, która pozwalałby niejako z automatu na kontakt obrońcy z mocodawcą. Miałoby się tak stać poprzez dodanie do wspomnianego przepisu paragrafu trzeciego, który obligowałby organ, w dyspozycji którego pozostaje aresztowany do niezwłocznego przesyłania (z urzędu) do jednostki penitencjarnej zgody na wielokrotne widzenia adwokata z tymczasowo aresztowanym "w momencie powzięcia informacji o ustanowieniu obrońcy". Koordynatorami projektu są mecenasi Jerzy Lachowicz oraz Przemysław Rosati. Stosowna petycja w tej sprawie została już skierowana, jak informuje portal Prawo.pl, do Senatu. Jej celem jest zapewnienie tymczasowo aresztowanemu pełnej realizacji prawa do obrony, w tym zniesienie barier o charakterze techniczno-organizacyjnym, w aspekcie realizacji prawa do porozumiewania się z obrońcą podczas nieobecności innych osób. - Istotny problem pojawia się wtedy gdy siedziba sądu lub prokuratury, czyli organu, w dyspozycji którego pozostaje aresztowany, jest w innej miejscowości niż areszt. Czasem może to być kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt kilometrów. I jeśli potrzeba pilnego kontaktu klienta z obrońcą, to ten obrońca musi jeździć przykładowo do danego sądu, uzyskać zezwolenie na widzenie i potem wrócić by zobaczyć się z klientem. To wyklucza szybki kontakt - mówi dziekan Lachowicz. W ocenie NRA - cytując Prawo.pl, takie rozwiązanie odciąży też organy procesowe od wykonywania czynności, która i tak jest oczywista i musi się skończyć oczywistą decyzją o wydaniu zarządzenia zezwalającego na widzenie z osobą tymczasowo aresztowaną.

Ważna lektura po obu
stronach muru

  • "Sytuacja społeczna rodzin osób pozbawionych wolności" autorstwa Soni Dzierzyńskiej-Breś, pracownika naukowego UAM w Poznaniu, to pozycja, którą warto mieć na swojej półce, bez względu, po której stronie muru weźmie się ją do ręki. Prof. dr hab. Marek Konopczyński, recenzent książki, napisał: "[...] Pedagogika resocjalizacyjna zna ten problem od lat i próbuje uzasadnić tezę, że równoległa praca resocjalizacyjna ze skazanym i jego środowiskiem rodzinnym daje najlepsze efekty [...] jednak postulaty dotyczące równoległej pracy ze skazanym i jego rodziną odbijają się od muru obojętności administracyjnej i prawnokarnej wizji procesu resocjalizacji, preferowanej przez system penitencjarny". Stowarzyszenie w całości popiera ten pogląd, stąd m.in. realizacja programu "Interwencja i Wsparcie w Prawidłowy Powrocie do Społeczeństwa Osób Skazanych".


Najwyższa Izba Kontroli
o poziomie resocjalizacji
w zakładach karnych

Słuchaj na

https://www.nik.gov.pl/plik/id,9736,vp,11995.zip




Raport NIK
o poziomie resocjalizacji

Czytaj na 

https://www.nik.gov.pl/plik/id,9730,vp,12100.pdf


Europa o warunkach odbywania kary pozbawienia wolności w Polsce

Czytaj na

https://pomocpostpenitencjarna.pl/warunki-detencji-w-unii-europejskiej-zasady-i-rzeczywistosc/


Wolontariat więźniów,
a relacje ze Służbą Więzienną

  • Stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości
  • Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich
  • Stanowisko Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska PRO CIVIUM
Czytaj na

https://pomocpostpenitencjarna.pl/czy-osoby-skazane-prawomocnymi-wyrokami-za-przestepstwa-umyslne-moga-zostac-wolontariuszami/