14 lipca 2020 roku

Sentymenty

 

Stanąłem przed ścianą!

Nieustannie rozglądam się w poszukiwaniu wyjścia, rozwiązania tej patowej sytuacji.

Nieustannie rozmyślam o powodach, które mnie tu doprowadziły.

Nieustannie rozmyślam o swojej głupocie, głupocie, która jest nieusprawiedliwiana.


Pamiętam lato nad morzem, byłem wtedy szczęśliwy.

Byłem!

A dziś?

Dziś szczęście jest odległe, praktycznie nieosiągalne.

Więzienie pełne jest nieszczęścia.

Więzienie pełne jest goryczy, smutku, rozczarowania. Tak, rozczarowanie to odpowiednie słowo. Rozczarowanie!

Dziś w więziennej rzeczywistości wspominam morze. Plaża, słońce, gwar...

Dookoła ludzie pełni radości, a w samym środku ja, ja pełen niepewności, pełen smutku związanego z chorobą bliskiej osoby. Mimo wszystko byłem szczęśliwy! Radość biła na głowę przygnębienie. Miłość napędzała mnie do życia.

 

Dziś więzienna rzeczywistość, smutna rzeczywistość, która nieustannie rozczarowuje.

Retrospektywa wspomnień, retrospektywa emocji, które już nigdy (!) nie wrócą. Pozostała pamięć, która daje szczęście, daje iluzoryczny spokój.

 

Szukam sposobów na rozwiązanie tego impasu.

Szukam sposobów na opuszczenie tego miejsca.

Szukam wolności...

Wolności, której tak bardzo brakuje...

Walczę o siebie, o przyszłość, która wcale nie jest taka pewna, która wcale nie jest taka oczywista.

Walczę!

Przypomniał mi się pewien tekst. Słowa RY23, słowa, które od dłuższego czasu są moim mottem:

 

''Mogą rzucać kłody pod nasze nogi,

Mogą grać nie fair, chcąc nas dobić.

Mogą każdego dnia stawać z nami w szranki,

ale nigdy nie odbiorą nam naszej woli walki''.        

 

W więzieniu wielu jest mi podobnych, wielu jest takich, którzy każdego dnia walczą o siebie i rodzinę, walczą o przyszłość.

Ja walczę, ty walczysz...

Niewiele trzeba!

Trzeba tylko albo aż uwierzyć w siebie.

Choć z drugiej strony trzeba jeszcze jednego. Trzeba Waszego, Drodzy Czytelnicy, wsparcia, trzeba Waszej wiary i zrozumienia. Przede wszystkim zrozumienia – i o to Was proszę!

 

komentarze na blogu dostarczane przez Disqus