Zapytania i odpowiedzi 

Pracodawca nie zapyta o karalność

  • Osoby prawomocnie karane starając się o zatrudnienie nie muszą już informować pracodawcy o swojej "przerwie" w życiorysie, pod warunkiem, że nie aplikują na stanowisko, które z mocy jakiejś ustawy wymaga zaświadczenia o niekaralności, np. bankowca, czy ochroniarza.
W powyższej sprawie, zwróciliśmy się do Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu, z prośbą o przedstawienie stanowiska. W dniu 21 listopada 2019 roku Okręgowy Inspektorat Pracy w Poznaniu stwierdził: "[...] Art.10 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27.04.2016r, dotyczy przetwarzania danych osobowych dotyczących wyroków skazujących oraz czynów zabronionych lub powiązanych środków bezpieczeństwa. W myśl powyższego pracodawca, nawet za zgodą pracownika lub osoby ubiegającej się o zatrudnienie, nie może domagać się zaświadczenia o lub oświadczenia o niekaralności".


Prawo do bycia zapomnianym dla każdego

Prawo do bycia zapomnianym w internecie obowiązuje od 13 maja 2014 r., kiedy to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyznał każdej osobie prawo żądania usunięcia jej imienia i nazwiska z wyszukiwarki. Obecnie obowiązuje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, zwanej powszechnie RODO. Będzie ono obowiązywać w sposób bezpośredni we wszystkich państwach Unii Europejskiej bez konieczności implementacji go do krajowych porządków prawnych, co oznacza, że administratorzy danych osobowych będą mieli wszędzie te same obowiązki, a osoby, których dane są przetwarzane, te same prawa. Prawo do bycia zapomnianym będzie miała każda osoba fizyczna, jeżeli zatrzymywanie jej danych naruszałoby powyższe rozporządzenie, prawo Unii lub prawo państwa członkowskiego, któremu podlega administrator. Przypadki, w których osoba fizyczna będzie mogła żądać usunięcia swoich danych, są następujące:

1. Dane osobowe nie są już niezbędne do celów, w których zostały zebrane lub w inny sposób przetwarzane.

2. Osoba, której dane dotyczą, cofnęła zgodę, na której opierało się przetwarzanie i nie ma innej podstawy prawnej przetwarzania.

3. Osoba, której dane dotyczą, wnosi sprzeciw wobec przetwarzania dotyczących jej danych osobowych, z przyczyn związanych z jej szczególną sytuacją.

4. Dane osobowe były przetwarzane niezgodnie z prawem.

5. Dane osobowe muszą zostać usunięte w celu wywiązania się z obowiązku prawnego przewidzianego w prawie Unii lub prawie państwa członkowskiego, któremu podlega administrator.

6. Dane osobowe zostały zebrane w związku z oferowaniem usług społeczeństwa informacyjnego. By wzmocnić prawo do „bycia zapomnianym” w sieci rozporządzenie RODO stanowi, że jeżeli administrator upublicznił dane osobowe, ma on nie tylko obowiązek usunąć te dane osobowe, ale także biorąc pod uwagę dostępną technologię i koszt realizacji, podjąć działania mające na celu poinformowanie administratorów przetwarzających udostępnione przez niego dane osobowe, że osoba, której dane dotyczą, żąda, by administratorzy ci usunęli wszelkie łącza do tych danych, kopie tych danych osobowych lub ich replikacje.

 Jeśli wyszukiwarka, do której zwróciliśmy się z żądaniem usunięcia naszych danych, nie uwzględni go, możemy zwrócić się do organu nadzorczego, którym w Polsce jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) lub przeprowadzić taką procedurę za pośrednictwem organizacji pozarządowej.


Przepustka to nie wyłącznie dobra wola wychowawcy

Zgodnie z art. 92 KKW pkt 9 KKW skazanym można udzielać przepustek z zakładu karnego, nie częściej niż raz w miesiącu, łącznie na okres nieprzekraczający 28 dni w roku. Przepustki są najdalej idącą formą utrzymywania i podtrzymywania kontaktów skazanych ze światem zewnętrznym, które umożliwiają skazanemu bezpośrednie spotkanie z bliskimi poza zakładem karnym. Jak wskazuje Ewa Dawidziuk, „w literaturze podkreśla się, że jeżeli więzień ma możliwość okresowo opuścić jednostkę penitencjarną i pójść od domu, może to zmniejszyć przynajmniej niektóre problemy, które wynikają z faktu pozbawienia wolności, w tym problemy natury seksualnej oraz związane z relacjami pomiędzy skazanymi a ich partnerami. Stąd, jeżeli to tylko możliwe, więzień powinien otrzymywać przepustki do domu regularnie i kryteria ich udzielania powinny podlegać zrozumiałym, oczywistym zasadom. Jeżeli są przyznawane jako przywilej, na podstawie arbitralnych decyzji, i jako nagroda za dobre zachowanie, dewaluuje to przepustki więzienne jako środek podtrzymywania więzi z rodziną, kontaktów społecznych oraz może powodować poczucie niesprawiedliwego traktowania.”[1]. Jak wskazuje autorka „rozszerzanie praktyki udzielania przepustek jest słuszne i nie ma od tego odwrotu, co można wywieść tak z zaleceń międzynarodowych, jak i zakresu udzielania zezwoleń na opuszczenie zakładu karnego.” Bowiem możliwość opuszczenia przez skazanego zakładu bezpośrednio przekłada się na jego relacje z rodziną i innymi bliskimi osobami.

 Zgodnie z art. 137 i 138 § 8 KKW skazanemu wyróżniającemu się dobrym zachowaniem w czasie odbywania kary mogą być przyznawane nagrody, w tym m. in. zezwolenie na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru. SSR Krzysztof Dąbkiewicz wskazuje, że „w doktrynie podkreśla się rolę przepustek i zezwoleń jako instrumentu ułatwiającego reintegrację społeczną skazanych. Umożliwiają one bowiem nie tylko utrzymywanie więzi z najbliższymi, ale także osobiste załatwienie wielu istotnych spraw, co być może pozwoli, po opuszczeniu zakładu karnego, na funkcjonowanie w społeczeństwie bez wchodzenia w konflikt z prawem. Mogą pomóc w zdobywaniu wiedzy i kwalifikacji w warunkach wolnościowych, co jest szczególnie istotne ze względu na niski poziom wykształcenia wielu skazanych, a także nieposiadanie umiejętności istotnych na rynku pracy, których zdobycie nie zawsze jest możliwe w warunkach zakładu karnego.”[2]. Autor akcentuje także kwestię podkreślaną w doktrynie, że „powodem stosowania różnego rodzaju formy urlopowania więźniów, w postaci przepustek i wyjść, są negatywne skutki kary pozbawienia wolności, w tym w szczególności zjawisko prizonizacji i kryminogenny charakter kary pozbawienia wolności, co w efekcie przynosi systematyczny wzrost powrotu do przestępczości.”

 Ponadto, zgodnie z zaleceniami Rady Europy nr R (82) 16 w sprawie przepustek dla więźniów, przepustki są jednym ze środków ułatwiających resocjalizację skazanych oraz ułatwiają reintegrację społeczną. Rada Europy rekomenduje aby państwa członkowskie przyznawały przepustki w jak najszerszym możliwym zakresie, między innymi z powodów rodzinnych ale też zawodowych i edukacyjnych.

 Udzielając przepustki uwzględnić należy także uwzględnić naturę i powagę popełnionego czynu, długość odbytego wyroku i odbytej już kary, osobowość i zachowanie więźnia oraz zagrożenie jakie stanowi on dla społeczeństwa, sytuację rodzinną i socjalną więźnia (jeżeli może ona ulec zmianie w trakcie odbywania kary więzienia) a także celowość przyznania, długość oraz warunki przebywania na przepustce. Biorąc pod uwagę powyższe, przepustki powinny być przyznawane osobom pozbawionym wolności jak najwcześniej i tak często, jak to tylko możliwe. Rada Europy wyraża ww. rekomendacji stanowcze poparcie dla jak najczęstszego udzielania osobom pozbawionym wolności zezwoleń na opuszczenie zakładu karnego.

 Podsumowując, Skazany chcąc w naturalny sposób podtrzymywać kontakty z narzeczoną i córką, realizować się zawodowo (przejmując również w ten sposób obowiązek utrzymania siebie i rodziny) ma prawo ubiegania się o regularne przyznawanie przepustek. Zapewni Mu to bowiem podstawowy poziom stabilizacji, który przyczyni się do aktywnego i odpowiedzialnego budowania podstaw swojego życia na wolności (co nastąpi w stosunkowo krótkim czasie). Należy więc dołożyć wszelkich starań aby wykorzystać potencjał i zaangażowanie, które skazany wykazuje już w tym momencie i nie doprowadzić do demotywowania i „podcinania skrzydeł” co w konsekwencji przyczyniałoby się tylko do stwarzania warunków sprzyjających powrotowi na drogę przestępczą.


Mimo postępowania egzekucyjnego masz prawo do zwrotu nadpłaty podatku

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa cywilnego (art. 831&1 kpc), orzecznictwem Sądu Najwyższego (wyroki: z dnia 08.11.2005r., sygnatura akt: I CK 167/05 oraz z dnia 24.05.2002r., sygnatura akt: II CKN 892/00), orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 27.03.2014r., sygnatura akt: II FSK 979/12), brzmieniem Uchwały Sądu Najwyższego (z dnia 26.11.2003r., sygnatura akt: III CZP 84/03) i Ordynacją Podatkową (art. 74&2 pkt 1, w związku z art. 2&4), egzekucji nie podlegają prawa niezbywalne (nadpłata podatku), a zatem Urząd Skarbowy nie może stosując przepisy prawa cywilnego samowolnie przekazać wymienionej nadpłaty komornikowi w ten sposób pozbawiając podatnika prawa niezbywalnego do rzeczonego zwrotu. Urząd Skarbowy powinien zatem środki finansowe wynikające z nadpłaty przekazać na wskazany rachunek bankowy - jako podatnikowi, a z rachunku podatnika - jako już dłużnikowi, komornik ma prawo wg przepisów cywilnych i bankowych dokonać stosownego zajęcia.


Komornik nie może zabrać wszystkiego z rachunku bankowego

Zgodnie z przepisem, art. 54.1 prawa bankowego wskazuje kwotę wolną od zajęcia i stanowi, że są to środki pieniężne w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie, do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.
Zgodnie z powyższym przepisem miesięczna kwota wolna wynosi równowartość najniższego wynagrodzenia. Taką kwotą klient indywidualny może dysponować w miesiącu. Wszystkie środki znajdujące się na rachunek powyżej kwoty wolnej są każdorazowo przekazywane komornikowi.


Osadzony ma prawo do ochrony swoich danych osobowych

Osadzeni kierujący listowną korespondencję na zewnątrz do osób prywatnych nie muszą czuć się zobligowane regulaminami wewnętrznymi jednostek penitencjarnych, w których odbywają karę pozbawienia wolności do umieszczania na kopertach przy nadawcy informacji wskazujących ich status społeczny.
W związku z nagminnie powtarzającym się procederem zgłosiliśmy sprawę Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który w piśmie z dnia 29 października 2018 roku (IX.517.2268.2018.PM), po dokonaniu dogłębnej analizy prawnej, potwierdził nasze stanowisko, że "wymóg podawania w adresie zwrotnym (na kopercie) nazwy jednostki penitencjarnej jest działaniem nieuprawnionym".