Interwencje



  • Areszt Śledczy w Poznaniu żąda od osadzonych w jednostce, aby na kopertach wysyłanych na zewnątrz listów, najczęściej do swoich bliskich, umieszczali obok imienia i nazwiska także informację o miejscu osadzenia.
działania Stowarzyszenia:
- w związku z nagminnie powtarzającym się procederem zgłosiliśmy sprawę Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który w piśmie z dnia 29 października 2018 roku (IX.517.2268.2018.PM), po dokonaniu dogłębnej analizy prawnej, potwierdził nasze stanowisko, że "wymóg podawania w adresie zwrotnym (na kopercie) nazwy jednostki penitencjarnej jest działaniem nieuprawnionym". 
Stowarzyszenie zwróciło się do Dyrektora Aresztu Śledczego w Poznaniu o zaprzestanie stosowania przedmiotowej praktyki.
- Zastępca dyrektora Aresztu Śledczego w Poznaniu, kpt. Wojciech Dziuba, w odpowiedzi z dn. 28 listopada 2018 roku stwierdził, że korespondencja wychodząca z jednostki, zgodnie z obowiązującym Porządkiem Wewnętrznym, winna być opatrzona "imieniem i nazwiskiem oraz imieniem ojca nadawcy".  W związku z powyższym, w przypadku, sytuacji opisanej w naszej Interwencji, osadzony winien kontaktować się z przełożonym funkcjonariusza, który odmawia przyjęcia listu bez oznaczenia danych jednostki.


  • Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu na kopertach listów przesyłanych przez osoby tymczasowo aresztowane umieszcza swoją pieczęć nagłówkową oraz adnotację: ocenzurowano.
działania Stowarzyszenia:
- Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO-425291-VII/02/4.1) odniósł się na nasz wniosek do przedmiotowej sprawy stwierdzając, że na mocy obowiązujących przepisów nie wolno umieszczać oznaczenia ocenzurowano na kopertach listów. Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości (DO.I.0133/5/03) potwierdził, że taka praktyka może być krępująca dla najbliższych otrzymujących przesyłki od osób tymczasowo aresztowanych i zapowiedział działania legislacyjne mające zakazać takiego stemplowania.
Stowarzyszenie zwróciło się do Prokuratora Okręgowego we Wrocławiu z prośbą o zaprzestanie opieczętowywania kopert ze względu na brak zgodności takich praktyk z obowiązującymi przepisami prawa.

  • Firma Dialtech z Poznania - świadcząca w niektórych jednostkach penitencjarnych usługi telekomunikacyjne dla osadzonych, pobiera za 1. minutę połączenia najwyższą stawkę wśród innych operatorów telefonii działających w Polsce w tym samym zakresie.
działania Stowarzyszenia:
- W dniu 29 września 2018 roku spotkaliśmy się z przedstawicielami Firmy Dialtech z Poznania w sprawie oferowanych przez tego operatora usług, szczególnie w przedmiocie obniżenia ceny za połączenia stacjonarne. Przedsiębiorstwo zareagowało bardzo szybko i życzliwie na nasze uwagi proponując wspólne omówienie stanowisk stron. Jak nas zapewniono Zarząd Firmy dodatkowo rozpatrzy kwestię obniżenia ceny za połączenia stacjonarne, biorąc pod uwagę nasze sugestie, że osoby skazane i tymczasowo aresztowane powinny mieć możliwość jak najtańszego kontaktu z urzędami, instytucjami i organizacjami, szczególnie by uregulować swoje sprawy cywilno-prawne, finansowe i rodzinne. W tym zakresie Stowarzyszenie ma nadzieję, że Firma Dialtech przychyli się do naszych sugestii i obniży cenę za przedmiotowe połączenie do 0,10 groszy za 1 minutę. Ponadto, wyjaśniliśmy, że punkt sprzedaży kart telefonicznych przy ulicy Młyńskiej w Poznaniu jest na bieżąco zaopatrywany w karty o różnych nominałach, wg zamówienia składanego w Dialtechu. Usłyszeliśmy także, że opłata za połączenie 1 minutowe dla danej oferty jest stała, bez względu na godzinę rozmowy i rodzaj karty telefonicznej o tym samym nominale, a będącej w ofercie Firmy Dialtech. Co do kwestii naprawy usterek w zainstalowanych w jednostkach budkach – szybkość reakcji operatora zależna jest wyłącznie od zgłoszenia faktu uszkodzenia aparatu lub linii przez użytkowników albo Służbę Więzienną, a w następstwie uzyskania od niej zgody na wejście na teren danej jednostki.

  • Osoby, które odbyły karę pozbawienia wolności i chcące w sposób właściwy powrócić do społeczeństwa, podjąć zatrudnienie, np. ułożyć sobie relacje z rodziną i sąsiadami, często borykają się ze stygmatyzacją wynikającą z nieprzestrzegania ich prawa do bycia zapomnianym w internecie.  
działania Stowarzyszenia:
6 listopada 2018 roku, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, potwierdził, że zgodnie z art. 17 RODO każdy człowiek, także skazany, ma prawo do usunięcia danych z Internetu ("prawo do bycia zapomnianym"). Przypominamy zatem wszystkim zainteresowanym, że zgodnie z art. 80 RODO Stowarzyszenie może reprezentować osobę chcącą skorzystać z art. 17 w całym, w tym zakresie, postępowaniu.