"Postpenit" - czasopismo

Powyżej prezentujemy numer pierwszy, pilotażowy, naszego czasopisma. Czekamy na Państwa opinie i komentarze.


1. Przeznaczenie

  •  skazani, tymczasowo aresztowani, ukarani

2. Nakład

  • docelowo 20 tysięcy egzemplarzy

3. Cena gazety

  • bezpłatna

4. Szata graficzna, papier, formuła

  • 3 kolory, zdjęcia, ilustracje, papier gazetowy, wygląd tabloidowy

5. Kolportaż

  • za pośrednictwem jednostek penitencjarnych, dostępna na oddziałach, poczekalniach, salach widzeń, jadłodajniach, świetlicach

6. Periodyczność

  • dwumiesięcznik

7. Skład redakcji

  • zespół poprowadzi zawodowy dziennikarz oraz grafik, współpraca z instytucjami, organizacjami, gazetami studenckimi, specjaliści – wolontariusze w swoich dziedzinach

8. Kanały informacyjne

  • w ramach stałych rubryk samorządy, organizacje non-profit oraz instytucje pozarządowe będą miały pełen dostęp do stron gazety. Dla ułatwienia przekazywania materiałów uruchomiony zostanie specjalny panel dla przesyłających informacje do druku

9. Witryna internetowa

  • odpowiednik wersji papierowej dostępny będzie na stronach www

10. Realizacja

  • stowarzyszenie

11. Bloki tematyczne (w zarysie)

  • skutki przestępstw (w tym wywiady z pokrzywdzonymi, reportaże, opisy życia ofiar po przestępstwie, ich problemy)
  • działalność organizacji i instytucji na rzecz skazanych, także po wyjściu na wolność
  • poradnictwo zawodowe, zdrowotne, psychologiczne, rodzinne, przeciwuzależnieniowe nakierowane - konkretnie - na osoby osadzone i ich rodziny
  • edukacja, np. kursy językowe
  • kultura
  • prawo międzynarodowe i krajowe dotyczące w pełnym zakresie skazanych i tymczasowo aresztowanych oraz ich rodzin (podatki, prawo karne, cywilne, egzekucja, itd.)
  • zatrudnienie skazanych i opuszczających zakłady karne (też oferty pracy)
  • prace społeczne, wolontariat
  • przedruki materiałów z innych gazet o tematyce dotyczącej tej grupy czytelniczej
  • przemoc w rodzinie, uzależnienia
  • forum
  • konkursy, quizy dla czytelników
  • inne

12. Cel

Uważamy, że taka formuła gazety, z czasem, może stać się swoistą platformą między osadzonymi, organizacjami, samorządami, pracodawcami, rodzinami skazanych i aresztowanych, de facto, całym społeczeństwem.

Osadzeni, ze źródła niezależnego od Służby Więziennej, czytać będą o swoich prawach, obowiązkach, o konsekwencji popełnianych przestępstw – lepiej przygotują się do powrotu do społeczeństwa (zatrudnienie, prace społeczne, wolontariat, itd.), lepiej będą sobie radzić w świecie zewnętrznym, wzrośnie ich samoocena i samodzielność.

Jeżeli gazeta trafi również do rodzin osadzonych spełni swoje funkcje także po zakończeniu odbywania kary (np. przemoc w rodzinie, zagrożenia recydywą, uzależnienia, relacje z bliskimi). Wzrośnie też świadomość i wiedza ludzi obcujących z osadzonymi.

Wreszcie, z czasem, liczymy, że pojawi się w społeczeństwie nić zrozumienia zasad i celów współczesnej penitencjarystyki, a w konsekwencji, ludzie opuszczający zakłady karne nie będą stygmatyzowani w lokalnym środowisku, w rodzinie, w miejscu pracy. Wzrośnie wzajemne zaufanie.

To plany dalekosiężne, wymagające dużych nakładów i zaangażowania. Oczywiście, cele wymieniamy hasłowo, w niejako - telegraficznym - przekazie.

A zatem mamy nadzieję, że możemy liczyć na Państwa komentarz, wstępne słowo oceny pomysłu.